Pierwszy sparing BKS Stal na czwórkę

TEKST
14 stycznia 2017 , 13:30
Pierwszy sparing BKS Stal na czwórkę

Piłkarze bialskiej Stali rozegrali pierwszy sparing tej zimy. Ich rywalem był RKS Grodziec.

BKS Stal Bielsko-Biała - RKS Grodziec 4:1 (1:0)

Bramki:

1:0 Pląskowski (13')

2:0 zaw. test. (50')

3:0 zaw. test. (54')

4:0 Wiśniewski (58')

4:1 ??? (72')

BKS Stal I połowa:
Kozik, zaw. tes., Dzionsko, zaw. test. (8. Prokopów), Zdolski, Bednarz, Czaicki, Chrapek, Caputa, Karcz (30. Szczęsny), Pląskowski

BKS Stal II połowa: Kozik (75. zaw. test.), Iskrzycki (66. zaw. test.), Prokopów, Sobala, Bezak, Szczęsny (58. zaw. test.), Pryszcz, zaw. test. zaw. test. Wiśniewski

Po tygodniu przygotowań do rundy wiosennej bialska Stal rozegrała swój pierwszy sparing, a jej rywalem był RKS Grodziec. Test-mecz wypadł na czwórkę, nie tylko z racji tego, że bielszczanie strzelili rywalowi cztery gole, ale także dlatego, że nie ustrzegli się błędów, które lepszy przeciwnik z pewnością by wykorzystał.

W bielskiej drużynie pierwszą część spotkania rozpoczęło dwóch testowanych obrońców. Po ośmiu minutach jeden z nich musiał jednak zejść z boiska z powodu urazu, a w jego miejsce trener Rafał Górak wprowadził Kacpra Prokopowa, który dzięki temu zagrał w tym meczu najdłużej ze wszystkich bielskich piłkarzy. Po 13. minutach BKS prowadził już 1:0, a gola zdobył Artur Pląskowski, który kilka minut później mógł jeszcze podwyższyć na 2:0 jednak nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem gości. W 24. minucie napastnik BKS popisał się ładnym strzałem szczupakiem, ale trafił wprost w bramkarza RKS. Po pół godzinie gry bielszczanie mieli kolejne dobre akcje zakończone mocnymi uderzeniami. Najpierw z dystansu strzelał Bednarz, ale strzał leciał w środek bramki, a kilka minut później kąśliwe uderzenie Pląskowskiego golkiper sparował piłkę do boku. Tuż przed przerwą bielska obrona zaspała i jeden z gości znalazł się sam przed Kozikiem, który odbijając piłkę ramieniem uchronił zespół przed stratą gola.

W drugiej połowie trener Rafał Górak zdecydował się na sporo zmian. Zostali jedynie wspomniany Prokopów, Kozik, oraz Szczęsny, który w 30. minucie zastąpił Karcza. Po pierwszym kwadransie drugiej części gry BKS prowadził już 4:0! najpierw przepięknym uderzeniem z dystansu popisał się zawodnik testowany. Później inny piłkarz będący na testah w BKS wykorzystał dobre dośrodkowanie Pryszcza i strzałem głową podwyższył na 3:0, a w 58. minucie na czwartego gola zdobył Wiśniewski. Bielszczanie nie ustrzegli się jednak błędów. W 72. minucie tych błędów było nawet kilka, głównie w obronie, dzięki czemu goście cieszyli się z honorowego trafienia. Podrażnieni bielszczanie szybko chcieli doprowadzić do zdobycia kolejnego gola. W 79. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony i główce jenego z testowanych graczy piłka odbiła się od poprzeczki, a dobitka Wiśniewskiego została obroniona. W 83. minucie piłkarz testowany przez BKS znalazł się sam przed brmkarzem gości, ale strzelił niecelnie. Wreszcie w 83. minucie po ładnej akcji Bezaka prawą stroną piłka dotarła do Wiśniewskiego, któy niepilnowany, z kilku metrów strzelił obok bramki. Niewykorzystane sytuacje mogły sięzemścić w końcówce, kiedy to po strzale głową jednego z gości piłka otarła się o poprzeczkę.